Aby pomóc Wam lepiej zrozumieć 5G, kilka tygodni temu poprosiliśmy Was o zadanie nam pytań na temat piątej generacji łączności mobilnej. Powód był prosty: rzucić światło na 5G i odróżnić prawdę od fałszu. Po zebraniu wszystkich Waszych pytań i wątpliwości ze wszystkich naszych stron (Francja, Niemcy, Hiszpania, Włochy i ta domena), postaraliśmy się odpowiedzieć na najbardziej palące w tym artykule.

Czy 5G będzie niezawodną technologią? Czy urządzenia będą mogły kontynuować komunikację w przypadku awarii?

Niezawodność jest jedną z głównych zalet sieci next-gen. Anteny 5G zawierają wiele mniejszych anten (prawie sto) zdolnych do skupienia sygnału bezpośrednio na użytkowniku. Inteligencja 5G zapewnia lepszy odbiór: zawsze oferuje użytkownikowi najlepsze możliwe połączenie. Niektórzy inżynierowie tłumaczą, że informacje o sieci wyświetlane na naszych smartfonach nie będą już potrzebne. Ograniczone zostanie również wyszukiwanie sieci przez urządzenia.

Według Verizon, 5G zapewni swoim klientom niezawodność na poziomie 99,999%. Należy jednak zachować ostrożność. Awaria sieci jest zawsze możliwa. W tym przypadku wszystko zależy od rodzaju awarii, ale można sobie wyobrazić, że w niektórych środowiskach urządzenia będą korzystać z metod awaryjnych - trochę tak, jak szpitale korzystają z generatorów w przypadku braku prądu.

Czy możliwe jest dzwonienie bezpośrednio do sieci 5G, czy też konieczne są dodatkowe przeszkody, takie jak VoLTE? A jeśli tak, to czy jest to proponowane i wspierane przez wszystkich operatorów?

Chociaż sieć 5G jest najbardziej znana z wysokiej przepustowości i niskich opóźnień, będzie również oferować lepszą wydajność dla połączeń głosowych, więc Vo5G, skrót od Voice over 5G, powinien oferować znacznie ulepszone możliwości głosowe i obsługiwać połączenia głosowe w ultrawysokiej rozdzielczości.

łączność

Chociaż połączenia głosowe pozostają ważne, będą stopniowo tracić na znaczeniu jako niezależna usługa. Inne usługi 5G, takie jak rzeczywistość rozszerzona, rzeczywistość wirtualna i transmisje strumieniowe, powinny również korzystać z zalet Vo5G.

Vo5G będzie również korzystać z niektórych istniejących infrastruktur, takich jak IP Multimedia Subsystem (IMS) oraz architektura komunikacji głosowej i wideo 4G. Jeśli zagłębimy się bardziej w szczegóły, Vo5G wykorzysta voice over new radio (VoNR, tj. Voice over NR) i ostatecznie zastąpi voice over LTE (VoLTE).

Wracając do pytania, konieczne będzie zatem wykorzystanie VoNR, czyli odpowiednika VoLTE dla 5G. Niestety nie wiadomo jeszcze, czy ta usługa będzie oferowana przez operatorów w ich ofertach, czy też będzie to opcja. Żaden z operatorów nie ogłosił jeszcze swoich planów.

Czy będą obowiązki dla operatorów, aby zająć całe terytorium z 4G, aby mieć prawo do oferowania 5G?

Nie, nie ma takich obowiązków. Jednak w większości krajów europejskich istnieje obowiązek pokrycia całego terytorium siecią 4G, a tym samym zlikwidowania tzw. "białych" obszarów, czyli takich, które nie są objęte siecią. Na przykład we Francji do końca 2020 r. terytorium musi być pokryte w 75% siecią 4G, a do końca 2022 r. w 100%. 5G również będzie musiało spełnić wymagania rządowe, z własnym harmonogramem.

Jakie są różnice między warstwą 5G IoT a sieciami LoRa i Sigfox?

Podłączone obiekty komunikują się za pomocą dwóch rodzajów sieci. Dla tych, którzy nie wiedzą, Lora i Sigfox to dwie firmy, które oferują rozwiązania umożliwiające dostęp do sieci IoT (Internet of Things). W szczególności, umożliwiły one rozwój pierwszych urządzeń połączonych za pomocą ich energooszczędnych sieci. Sieci wywodzące się z 4G (LTE-M lub Narrow Band IoT) o wyższym zużyciu energii pozwalają na przesyłanie cięższych wiadomości.

Sieć 5G IoT, która ma pojawić się dopiero w 2023 lub nawet 2025 roku, pozwoli podłączonym urządzeniom na wysyłanie większej ilości wiadomości. Jego zaletą jest to, że natywnie zawiera aspekt IoT od razu w specyfikacji. W rezultacie będzie konkurować z istniejącymi sieciami, przynajmniej na europejskim obszarze, ponieważ Lora i Sigfox oferują globalny zasięg. Podczas gdy 5G wypełnia swoją misję i obietnice, LoRa i Sigfox mogą przetrwać przez kilka lat, biorąc pod uwagę ich niższe koszty utrzymania dla firmy i duży zasięg.

Internet Rzeczy przeżyje pełny rozkwit wraz z 5G.

Jak daleko może przenosić przekaźnik 5G?

To pytanie jest bardzo techniczne, ale postaramy się nieco uprościć odpowiedź. Jeśli 4G używało pasm częstotliwości poniżej 6 GHz, 5G potrzebuje fal milimetrowych, których częstotliwość wynosi od 30 do 300 GHz. Zaletą jest to, że są one wolne i doskonale przystosowane do łączności szerokopasmowej.

Jednakże, jeśli mówimy o wyższej częstotliwości, oznacza to mniejszy zasięg. Konieczne będzie zatem zbudowanie nowej sieci anten i wykorzystanie smallcells. Są to małe anteny, których zasięg wynosi najwyżej kilkaset metrów. Anteny te są następnie łączone z większymi antenami, instalowanymi poza obszarami miejskimi. Technologia Massive MIMO(Multiple-Input Multiple-Output) jest również wykorzystywana przy wdrażaniu sieci 5G. Jest to znowu mniej więcej ta sama zasada z setkami małych anten, które są w stanie zaoferować wysoką prędkość transmisji danych przy jednoczesnej oszczędności energii.

Czy warto zacząć używać smartfonów 5G w tym roku?

To pytanie, które często się pojawiało. Odpowiedzieliśmy na nie w dedykowanym artykule. Poniżej znajduje się nasza odpowiedź. Spoiler: nie zalecamy zakupu telefonu kompatybilnego z 5G (na razie).

Xiaomi Mi Mix 3 5G to na chwilę obecną najtańszy smartfon 5G.

Czy wdrażanie 4G będzie kontynuowane?

Podobnie jak w przypadku starszych generacji, nadejście 5G nie sprawi, że sieci 4G i 3G znikną tak szybko, jak tylko zostaną wdrożone. Będzie się to odbywało stopniowo i nie jest możliwe, aby polegać wyłącznie na tej sieci. Operatorzy będą więc jeszcze przez kilka lat rozmieszczać nowe anteny 4G na terenie całego kraju. Natomiast sieć 3G, poza kilkoma operatorami, może nie być już rozwijana.

Ponadto, producenci i OEM będą nadal udoskonalać sprzęt i infrastrukturę w celu poprawy przepustowości. Dotyczy to w szczególności LSA (Licensed Shared Access), który pozwala na współdzielenie tej samej częstotliwości, oraz LAA (LTE-U w Stanach Zjednoczonych), który umożliwia dodanie Wi-Fi z 4G, Direct LTE, który pozwala urządzeniom łączyć się ze sobą lub Broadcast LTE, który pozwala na wysyłanie tego samego strumienia do tysięcy użytkowników bez nasycania komórek. Tak więc 4G nie jest jeszcze martwe.